Singapur od początku zrobił na mnie pozytywne wrażenie. Trochę przytłacza - jak to wielkie nowoczesne miasto - ale też wydaje się być przyjaźniejszą metropolią od tych w Europie i USA, które miałem okazje odwiedzić.
Po pierwsze - jest naprawdę czysto, szczególnie w centrum. Wiele przejść podziemnych jest wyłożonych kafelkami, które aż się błyszczą, chodniki też wyglądają na bardzo regularnie sprzątane. Chyba jednak zakazy żucia gumy i ciężkie kary za rzucanie śmieci na ulicę zdają egzamin :)
Po drugie - jest bardzo zielono. Pewnie łatwiej też o to w tutejszym klimacie, ale trzeba przyznać że miejscy architekci zostawili naprawdę sporo miejsca na parki, trawniki, itp. Dzięki temu człowiek nie czuje się jakby był w betonowym mieście.
Po trzecie - ludzie wydają się całkiem mili i chyba nie aż tak zabiegani jak np. w Warszawie czy tym bardziej Nowym Jorku. I chyba częściej się uśmiechają na ulicy.
Po czwarte - miasto jest naprawdę dobrze zorganizowane. Szerokie, drożne ulice, sprawna komunikacja miejska (przynajmniej z tego co słyszałem, bo na razie wszędzie poruszam się na piechotę) i pewien ład przestrzenny, którego bardzo brakuje polskim miastom. Swój urok ma też to że często przecznicę od kilkunastopiętrowych budynków stoją domki 2-3 piętrowe. Tak więc jak ktoś chce odetchnąć od zgiełku głównych ulic to często wystarczy zrobić kilka kroków w bok.
Tak więc jak na razie widzę zdecydowanie więcej zalet niż wad. Nawet pogoda póki co nie jest wcale specjalnie uciążliwa. Wilgotność spora, ale że słońce prawie cały czas jest za chmurami to temperatura wynosi średnio 25-30 stopni. Co prawda z tego co słyszałem to teraz jest najchłodniejszy okres w roku... ale nawet jak się zrobi naprawdę gorąco to można uciekać do klimatyzowanych pomieszczeń.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
jeśli dobrze czytam ze zrozumieniem, to widzisz więcej zalet niż wad, ale.. whatever:P
OdpowiedzUsuńLol... rzeczywiście - dzięki za uwagę, już poprawiam :)
OdpowiedzUsuńOOOooo. Widzę, jaki fajny blog. Tylko wstawiaj foty :-)
OdpowiedzUsuńWłaśnie! Fot żądamy!
OdpowiedzUsuńKto jeszcze uwaza ze Tadek powinien podkrecic temperature na blogu?? Slawek
OdpowiedzUsuń